4 września 2013

SHINee (Key) - Gdy wszystko zmienia


Key! - wrzasnęłaś wściekła wchodząc do dormu.
Właśnie wracałaś ze sklepu. Byłaś na zakupach. I byłyby to normalne zakupy, gdybyś nagle nie usłyszała w radiu swojego imienia i nazwiska, które wypowiedział Twój przyjaciel. A był nim Key. Tak, dobrze myślicie... Key z Shinee...
Wszyscy członkowie spojrzeli na ciebie zdziwieni, a zarazem wystraszeni.
- Zaczęło się...- powiedział cicho Minho i wszyscy poszli do swoich pokoi.
- ___? Co się stało? -spytał łagodnie Key.
- Co się stało?! Wyobraź sobie, że byłam na zakupach i nagle usłyszałam w radiu swoje imię. Wytłumaczysz mi to?!
- A, to... -powiedział zamieszany i podrapał się w tył głowy. 
- Wiesz jak ludzie się na mnie patrzyli?! A z resztą nie o to chodzi. Przecież mieliśmy nikomu nie mówić! 
Key był gwiazdą, a ty zwykłą dziewczyną. Nikt nie wiedział o waszej znajomości oprócz zespołu i pracowników wytwórni.
- Mianhe ___... A wytwórnia mi pozwoliła i pomyślałem, że...
Spojrzałaś na niego łagodniej. Jak można było się na niego gniewać... 
- Arraso. -powiedziałaś po chwili. - Tylko następnym razem zanim wykręcisz taki numer, masz mnie uprzedzić.
Od razu się uśmiechnął. 
Twoje życie nie było takie zwykle, jak się wydawało. Pomimo tego ze byłaś normalną dziewczyną mającą pracę i kochającego chłopaka.

1 września 2013

Teen Top (L.Joe) - Gdy jesteście tylko przyjaciółmi


Było chłodne jesienne popołudnie, a Ty byłaś właśnie w centrum . Uwielbiałaś tam być. Gdy inni woleli ciszę, Ty byłaś tą, która kochała hałas. Nie wyobrażałaś sobie życia gdzieś na końcach miasta. Dla Ciebie liczyły się wielkie budowle i zgiełk ulic. Nic na to nie poradzisz. Wychowałaś się w wielkiej i głośniej rodzinie. Nie mogłaś powiedzieć, że masz ich dość. Rodzina i przyjaciele byli dla Ciebie najważniejsi.
Poczułaś wibrację w kieszeni.
- Yoboseyo? – odebrałaś bez zastanowienia.
- Cześć ___. – usłyszałaś znajomy głos.
- Cześć oppa. – powiedziałaś uradowana.
- Mama mówi, żebyś przyszła na kolację.
- Okej. Będę przed osiemnastą.
- Arraso, tylko nie zapomnij. – zaśmiał się.
- Nie zapomnę! – powiedziałaś i się rozłączyłaś.
Spojrzałaś na zegarek. Byłą dopiero szesnasta. Masz jeszcze czas pokręcić się po sklepach.
Twoi rodzice pracowali całymi dniami, do tego ciągłe delegacje, przez co zostawałaś w domu sama. 
Nie mogłabyś zapomnieć kolacji w domu Twojego przyjaciela. A mianowicie L.Joe w którym byłaś zakochana na zabój od początków waszej znajomości. Fakt, zapominałaś wielu rzeczy. Na przykład zjeść śniadania, zabrać pieniędzy z domu, czy nakarmić rybki. Taka już byłaś.
Gdy już weszłaś do wszystkich sklepów, które Cię interesowały miałaś iść prosto do domu przyjaciela. Miałaś, ale zobaczyłaś uroczą herbaciarnie. Nie mogłaś się powstrzymać i weszłaś do niej. Pomyślałaś, że koniecznie musisz tutaj przyjść z L.Joe.

25 sierpnia 2013

EXO-M (Luhan) - Gdy zabiera Cię do zoo


Na Twoje dziewiętnaste urodziny Twój chłopak Luhan zabrał Cię do zoo. Jeszcze nigdy nie byłaś w zoo i gdy Luhan się o tym dowiedział postanowił Cię zabrać. Byłaś mu bardzo wdzięczna, bo zawsze o tym marzyłaś.
Byłaś bardzo podekscytowana. Jeszcze nigdy w życiu nie wiedziałaś tylu zwierząt. Wszędzie było Cię pełno. Co chwilę byłaś przy innym zwierzęciu.
- Oppa, chodźmy tam! – wskazałaś palcem na zagrodę lam i alpak.
- Już, już. – powiedział uśmiechnięty.
Uwielbiałaś te zwierzęta. Wydawały Ci się takie miłe. Bardzo chciałaś pogłaskać, którąś z nich, ale bałaś się, że pracownik Cię okrzyczy.
- Jeśli pani chce to może je pani pogłaskać. – usłyszałaś głos pracownika.
- Naprawdę? – spojrzałaś na niego.
Pokiwał głową, a Ty nieśmiało podeszłaś do jednej. Wystawiłaś rękę i dotknęłaś głowy zwierzęcia.
- Oppa chodź! – zawołałaś.
- Akurat trafiliście na porę karmienia. – powiedział pracownik.
Pracownik wysypał z wiaderka trawę dla zwierząt. Chwyciłaś parę gałązek i podstawiłaś je alpace.
- Świetnie się bawisz. – szepną Ci do ucha Luhan i objął w pasie.
- Bardzo. – powiedziałaś z uśmiechem. – Komawo.
Ten w odpowiedzi pocałował Cię w tył głowy.

23 sierpnia 2013

EXO-K (Chanyeol) - Gdy jesteś tylko stylistką


Byłaś jedną z dwóch stylistek EXO. W tym tygodniu zespół miał występ na wyspie Jeju. Zatrzymaliście się w wielkim hotelu blisko morza.
Po przyjeździe do hotelu i rozpakowaniu swoich bagaży, wszyscy pracownicy mieli stawić się w sali konferencyjnej. Gdy wszystko zostało ustalone wszyscy dostali czas wolny. Razem z ___, stylistką a zarazem Twoją najlepszą przyjaciółką,  postanowiłyście wybrać się na kolację do restauracji hotelowej. Nie było tu nikogo z wytwórni. Większość zajęła się już przygotowaniami lub zwiedzają okolice.
- ___, widzisz tamtych dwóch kolesi? – spytała.
Podążyłaś za jej wzrokiem i zobaczyłaś dwóch mężczyzn. Dałabyś im z czterdzieści parę lat.
Jeden z nich puścił do Ciebie oko. Yyyy…
Spojrzałaś znowu na przyjaciółkę.
- Ej, nie patrz tak, bo podejdą.
- Za późno ___, już tu idą.
Znowu zerknęłaś w ich stronę. Faktycznie szli i nie wyglądali jakby mieli się wycofać.
-Omg… Co my teraz zrobimy?
- Nie panikuj. – powiedziałaś. – Spławimy ich i tyle, jasne?
Tylko pokiwała głową.
- Witam panie. – przywitał się jeden.
Twoja przyjaciółka momentalnie się ożywiła i zaczęła z nimi rozmawiać. Wow, przed chwilą panikowała, że do was podchodzą. No tak, to była  ___. Po niej zawsze mogłaś się spodziewać różnych rzeczy. Ty tylko odpowiadałaś niechętnie na pytania zadawane przez nich. Jeden od razu zainteresował się ___.

12 sierpnia 2013

Zawieszenie!

Annyeong~ 
Nie było mnie tu przez cały miesiąc i znowu przez jakiś czas mnie nie będzie... Wbrew mojej woli muszę niestety zawiesić bloga (T_T) Mama kazała mi to zrobić w ramach kary. O tym co zrobiłam nie będę pisać, bo to było strasznie głupie i nierozsądne... moje modły błagalnie nic nie pomogły. Wolałabym już karę na całego kompa, niż na bloga. Zawsze mogłam wejść na telefon i tam być na blogu, ale nie... Może przybliżę wam bardziej tą scenę.

- Mamo, ale wae?!
- Nie pytaj się czemu, zawieszasz bloga Ana!
- Ale saranghae eomma~
- Nie mów mi, że mnie kochasz i tak masz kare na bloga.
- Wszystko tylko nie blog!
- To mangi.
- Yah! Niech będzie blog...



Walczyłam dzielnie xD 
Jedynym plusem tej sytuacji jest to, że moja mama zna parę koreańskich słówek (^_^) 
Myślę, że powrócę za około 2 tygodnie z nowym opowiadaniem (╯3╰) 
Chanyeol dla Krisusa sam się nie napisze xD 

DZIĘKUJĘ ZA 2309 WYŚWIETLEŃ BLOGA! ~