18 kwietnia 2015

Zapowiedź scenariusza

Witam moje kochane kpoperki ;D Maił być comeback, skończyło się na obietnicach ;-; /no ale cóż... Teraz na prawdę biorę się do pracy. W końcu trzeba otworzyć kolejkę..! A więc do napisania został mi tylko jeden scenariusz, po nim kolejka się znów otworzy! ♥
Pierwszy raz robię zapowiedź, więc powiedzcie mi czy takie małe spoilery wam pasują ;3

Zapowiedź scenariusza z Luhanem! Yay! (~^_^)~

- Mamo, czy ja znałam Luhana?


-Dlaczego mnie zostawiłeś?
-Nie zostawiłem...


-Daj mi szansę wszystko naprawić.
-Rób co chcesz.


-Obiecuję, że już nigdy Cię nie zostawię.


-Rozłącz się.
-Nie teraz,


- Po prostu przyznaj się, kochasz go,


- To wszystko Twoja wina!


- Z nim będziesz szczęśliwsza...

 

12 lutego 2015

Bangtan Boys (Suga) - Gdy kradnie Twoje żelki


Był jesienny, chłodny wieczór, a Ty szłaś do sklepu. Nie lubiłaś wychodzić wieczorami z domu, ale zapomniałaś zrobić zakupy wcześniej. Mieszkałaś sama, teoretycznie. Twoja mama pracowała za granicą i przyjeżdżała raz na miesiąc lub rzadziej. Dlatego musiałaś radzić sobie sama. Nie miałaś z tym jakiegoś problemu. Wiedziałaś, że Twoja mama ciężko pracuje, dlatego na nic się nie skarżyłaś. 
Gdy weszłaś do sklepu, poczułaś przyjemne ciepło. Chwyciłaś koszyk i weszłaś w pierwszą alejkę.  Gdy miałaś już wszystko co potrzebowałaś, skierowałaś się w stronę działu ze słodyczami. Uwielbiałaś żelki. Spojrzałaś na półkę. Są! Twoje ulubione żelki i to tego ostatnie. Sięgnęłaś po paczkę i włożyłaś ją do koszyka. Rozejrzałaś się jeszcze chwilę po półce szukając innych słodkości. Po chwili zauważyłaś, że ktoś grzebie w Twoim koszyku. Spojrzałaś na niego zdziwiona. 
- Przepraszam, co robisz? 
- Szukam żelek. 
- Słucham? 
- Żelek szukam. Nie widać? - spytał i spojrzał w Twoje oczy. 
Miałaś wrażenie, że skądś go znasz. Nie miałaś pewności skąd, ale znałaś bardzo dobrze tą twarz. 
- Oo... Są. - rzucił i wyciągnął opakowanie. 
- Ale to są moje żelki. - powiedziałaś po chwili. 
- A zapłaciłaś za nie? 
- Nie... 
- To nie są Twoje. - powiedział z uśmiechem i odszedł. 

7 stycznia 2015

Wielki powrót! Czyli co się ze mną działo

Witajcie wszystkie moje kochane czytelniczki! ;D
Jak pewnie zauważyłyście, że ostatnio na moim blogu są same pustki. Żadnego nowego scenariusza ani znaku życia. Nie chciałam, żeby do tego doszło, ale nawał roboty jaki mam jest przerażający. Obowiązki szkolne mnie przygniatają, zajęcia dodatkowe, treningi. Nie mam czasu, żeby cokolwiek napisać. A jak już napisałam kilka zdań, to brakowało mi weny. Ta sytuacja mnie tak dobiła, że myślałam o tym, żeby usunąć bloga. Jednak kiedy przeczytałam sobie wasze komentarze, po prostu nie mogłam. Bo tak na prawdę, bez was nie było by tu mnie, nie pisałabym tylu scenariuszy i nie miałabym weny. Bo jednak wasze komentarze zawsze dodawały mi takiego kopa do dalszej pracy. Dlatego postanowiłam, że wezmę się w garść ;D Za niedługo pojawi się scenariusz, który czeka chyba rok w tej kolejce xd Wybaczcie... 
Oczekujcie scenariusza z Sugą BTS ;D 
Także bardzo bardzo bardzo przepraszam ;D Mam nadzieję, że nadal będę pisać dobre scenariusze, które wam się spodobają~

Wasza Rubina ♥


27 sierpnia 2014

Block B (U-Kwon) - Gdy jest wykorzystywany


Siedziałaś przy swoim biurku i wybierałaś tytuł do swojego najnowszego artykułu. Byłaś jedną z najbardziej znanych i cenionych dziennikarek. Umiałaś znaleźć informacje o gwiazdach tak, żeby ludzie przeczytali z ciekawością o swoich idolach. Szczególnie te pikantne informacje. Czytelników kręcą romanse, zdrady i skandale gwiazd, a Ty potrafiłaś im to zapewnić. Dzięki temu szybko awansowałaś. Twoje artykuły były w każdym wydaniu gazety. Lubiłaś to robić. Lubiłaś być doceniana i zauważana. Oczywiście Twoje artykuły mówiły prawdę. Nie lubiłaś kłamać, a szczególnie na temat kogoś. Zawsze                                 zbierałaś wszystkie informacje, a później pisałaś artykuł.
Nagle Twój telefon zaczął dzwonić.
- Yoboseyo? – powiedziałaś, nadal skupiona na tytule.
- Dzień dobry ___. – usłyszałaś głos mężczyzny.
- Ah, dzień dobry. – powiedziałaś miło.
To był Bill, jeden z Twoich współpracowników. Bill był szefem ekipy, zaraz po Tobie oczywiście. Informował Cię o wszystkich tropach i gdy coś się działo zawsze chodziłaś ze swoją ekipą.
- Ktoś znowu podał nam namiary. Wysłałem Ci wszystko, powinno już dojść.
Podeszłaś do faxu i wyciągnęłaś kartki. Przejechałaś po nich wzrokiem, analizując informacje.
- Wiadomo, kto to?
- Nie, źródło napisało tylko, że jest to gwiazda na randce.
- Skoro nie wiadomo, kto to, to nie ma sensu się na nic napalać. – powiedziałaś i usiadłaś z powrotem na fotel. – Okej, to wyślij tam Maye, niech zobaczy, czy jest to prawda.
- Okej. – powiedział Bill i się rozłączył.

28 czerwca 2014

Super Junior (Kyuhyun) - Kiedy udziela Ci korepetycji


-Mamo! – zawołałaś wychodząc z  łazienki. –Kiedy przyjdzie ten ktoś?
- Jaki ktoś? – zapytała ze zdziwieniem.
- No wiesz, o kogo mi chodzi… Ten Cho coś tam. – powiedziałaś, próbując przypomnieć sobie jego imię.
- Chodzi Ci o Cho Kyuhyuna?
                                                            - Tak, właśnie tego… To kiedy przyjdzie?
- Powinien już… - przerwało jej pukanie do drzwi. – być...
Szybko podeszłaś do drzwi i energicznie pociągnęłaś za klamkę. Za nimi stał przystojny chłopak. Nie, to był przystojny mężczyzna, który uśmiechał się do ciebie zabójczo.
Przez chwilę nie mogłaś z siebie wydusić.
- Ty pewnie jesteś ___. – uśmiechnął się szerzej. – Jestem Kyuhyun, miło mi Cię poznać. – przedstawił się i podał Ci rękę.
Tak właśnie zaczęły się twoje korepetycje z Kyuhyunem. Nie mogłaś narzekać, bo był naprawdę dobrym nauczycielem, ale… No właśnie. Było jedno „ale”. Problem polegał na tym, że zakochałaś się w nim.
Nigdy nie wierzyłaś w miłość od pierwszego wejrzenia. Był to dla Ciebie absurd, zakochać się w kimś nic nie wiedząc o tej osobie. Jednak, jego uśmiech Cię zauroczył. Nie to nie był jego uśmiech… Zakochałaś się w nim całym… W jego twarzy, włosach, gestach i tym przenikliwym spojrzeniu.
 Znaliście się już dość długo i staliście się dla siebie kimś więcej niż korepetytorem i uczennicą. Byliście jak rodzeństwo. Większość czasu spędzaliście razem. Często spotykaliście się pod pretekstem nauki, a w efekcie czego nawet nie otworzyliście książki. Oglądaliście wtedy telewizję albo graliście w gry. Uwielbiałaś takie beztroskie wieczory z Twoim oppą.